Przejdź do treści

VPN i zdalny dostęp dla firmy

Pracownik chce otworzyć plik z biura z domu, a ktoś w firmie otwiera port na routerze, żeby „jakoś działało”. Opisuję, jak zapewnić dostęp tak, żeby nie wystawiać biura na internet.

Autor: Szymon Łakomy. Aktualizacja:

Chmura, VPN, pulpit zdalny czy narzędzie do pomocy

RozwiązanieKiedy ma sensNa co uważać
Chmurapoczta, pliki i programy są w usłudze online, a komputer jest tylko oknem do nichsilne hasła, dwuskładnikowe uwierzytelnianie i kopia zawartości
VPN do sieci biurapracownik potrzebuje folderów na serwerze lub NAS i programów w sieci firmowejpołączony komputer zachowuje się jak w biurze, więc musi być aktualny i zabezpieczony
Pulpit zdalnypraca na komputerze w biurze z domu, zwłaszcza przy programach, które nie działają zdalnienie wystawiać go bezpośrednio do internetu, tylko za VPN
Narzędzie do zdalnej pomocyjednorazowe wsparcie informatykaużytkownik sam zaczyna sesję i sam ją kończy

Dlaczego nie otwieram portów na świat

Najprostszy sposób na zdalny dostęp to przekierowanie portu na routerze do komputera w biurze. Działa od razu, ale komputer staje się widoczny dla każdego, kto skanuje internet, a takie usługi są stałym celem automatycznych prób logowania. Zamiast tego ustawiam dostęp przez szyfrowane połączenie, które wymaga wcześniejszego uwierzytelnienia, a sama usługa pulpitu nie jest dostępna z zewnątrz.

Zasady ustalane przed konfiguracją

  • Kto ma dostęp. Lista osób i urządzeń z datą ostatniej weryfikacji.
  • Dwuskładnikowe uwierzytelnianie. Na każdym koncie, które łączy się z siecią firmy, o czym piszę w tekście uwierzytelnianie dwuskładnikowe w firmie.
  • Urządzenia. Prywatny komputer łączy się z siecią firmy tylko wtedy, gdy spełnia uzgodnione wymagania, albo dostaje dostęp do konkretnych programów zamiast całej sieci.
  • Zakres. Pracownik widzi tylko to, czego potrzebuje do pracy.
  • Dziennik połączeń. Wiadomo, kto i kiedy się łączył.

Przebieg wdrożenia

  1. Spisuję, kto pracuje zdalnie, z jakich urządzeń i do czego potrzebuje dostępu.
  2. Sprawdzam sprzęt w biurze: router, zaporę i serwer. Zależnie od modelu i licencji może mieć wbudowaną obsługę VPN.
  3. Wybieram rozwiązanie i konfiguruję je razem z uwierzytelnianiem dwuskładnikowym.
  4. Testuję połączenie z kilku miejsc i urządzeń, w tym z telefonu.
  5. Przekazuję instrukcję dla zespołu i zasady postępowania na wypadek zgubienia sprzętu.

Kiedy VPN nie jest potrzebny

Jeśli firma korzysta z poczty i plików w chmurze, a programy działają w przeglądarce, VPN przyniesie niewiele poza kosztem utrzymania. Wtedy lepiej zainwestować w porządek w kontach i dwuskładnikowe logowanie, co opisuje strona o Microsoft 365 w małej firmie. Jeśli natomiast pracownicy łączą się z siecią biura, ta sieć powinna być uporządkowana, o czym w tekście sieć Wi-Fi w biurze.

Najczęstsze pytania

Czy VPN spowolni pracę?

Połączenie przechodzi przez dodatkowy etap, więc szybkość zależy od łącza w biurze i w domu pracownika. Przy zwykłej pracy na dokumentach różnica jest niewielka. Przy dużych plikach i wideo lepiej pracować lokalnie albo w chmurze.

Czy mogę korzystać z VPN na prywatnym komputerze?

Można, ale komputer prywatny nie jest pod kontrolą firmy. Dlatego dla takich urządzeń rozważam dostęp do konkretnych programów zamiast całej sieci oraz minimalne wymagania, jak aktualizacje i hasło.

Co zrobić, gdy pracownik zgubi laptopa?

Najpierw odcinam jego konto i unieważniam dostęp do VPN, potem zmieniamy hasła do usług, z których korzystał. Jeśli dysk był zaszyfrowany, ryzyko wycieku danych jest mniejsze. Taki scenariusz spisujemy zawczasu.

Czym różni się VPN do biura od usług reklamowanych w internecie?

Usługi reklamowane dla użytkowników prywatnych ukrywają adres i ruch przed lokalną siecią lub dostawcą internetu. VPN do biura łączy pracownika z siecią firmy i służy do dostępu do jej zasobów, więc to inny cel.

Powiązane strony

Zespół pracuje zdalnie?

Napisz, gdzie leżą dane firmy i kto potrzebuje do nich dostępu. Zaproponuję rozwiązanie bez otwartych portów.