Automatyzacja rekrutacji: mniej przepisywania, decyzje zostają u Ciebie
Przy kilku ogłoszeniach naraz CV wpadają na maila, do portalu i przez formularz, a ktoś ręcznie wpisuje je do arkusza i umawia terminy. Tę logistykę można zdjąć z rekrutera, nie ruszając oceny kandydatów.
Autor: Szymon Łakomy. Aktualizacja:
Droga kandydata przez proces
- Kandydat wypełnia formularz lub wysyła CV na wskazany adres, a system przyjmuje zgłoszenie w jednym, ujednoliconym formacie.
- Dane trafiają do arkusza lub narzędzia do rekrutacji razem ze źródłem zgłoszenia i datą.
- Kandydat dostaje potwierdzenie przyjęcia z informacją, kiedy może spodziewać się odpowiedzi.
- Rekruter ocenia zgłoszenia i oznacza osoby, które chce zaprosić.
- Oznaczeni kandydaci dostają link do wyboru terminu spośród wolnych okien w kalendarzu.
- Po rozmowie rekruter wpisuje decyzję, a kandydat dostaje odpowiedź w ustalonym czasie.
Co przejmuje automat, a co zostaje człowiekowi
Rozdzielam to wprost, bo od tej granicy zależy bezpieczeństwo całego procesu. Automat przejmuje czynności, które nie wymagają oceny:
- przyjmowanie i nazywanie plików według jednego wzoru,
- przepisanie podstawowych danych do arkusza,
- przypomnienia o brakujących załącznikach,
- potwierdzenia, zaproszenia i odmowy według zatwierdzonych szablonów,
- przypomnienia o rozmowie dla kandydata i dla rekrutera.
Człowiek zachowuje to, co ocenia i wiąże się z odpowiedzialnością:
- ocenę kandydatów i kolejność zaproszeń,
- treść odpowiedzi w sprawach nietypowych,
- warunki oferty i decyzję o zatrudnieniu.
Wstępna selekcja z AI i jej ograniczenia
Model językowy potrafi streścić CV i zestawić je z wymaganiami z ogłoszenia. Traktuję to jako notatkę dla rekrutera, a nie ocenę. System nie odrzuca nikogo sam i nie układa kandydatów w ranking, którego nie da się wyjaśnić.
Modele mogą powielać uprzedzenia obecne w danych, na przykład wobec przerw w karierze, wieku czy imion. Dlatego sprawdzam wyniki na przykładowych zgłoszeniach, a pola takie jak wiek czy zdjęcie nie wchodzą do analizy. Gdy nie ma pewności, zgłoszenie idzie do człowieka w całości.
Dane kandydatów i RODO
CV zawierają dane osobowe, czasem także informacje, których nikt nie powinien zbierać bez potrzeby. Przyjmuję tylko pola potrzebne do procesu, ograniczam dostęp do osób zaangażowanych w rekrutację i ustalam z Tobą, gdzie dane są przechowywane.
Odpowiedź dla każdego, także dla odrzuconych
Kandydaci najczęściej skarżą się na brak jakiejkolwiek odpowiedzi. Szablony odmów i potwierdzeń wysyłane po decyzji rekrutera zamykają ten problem bez wieczoru spędzonego na pisaniu. Zgłoszenia przychodzące na zwykły adres mailowy można wstępnie sortować tak, jak opisuje strona o agencie AI do skrzynki mailowej, a dane zbierać w Arkuszach Google. Po zatrudnieniu zaczyna się osobny proces: onboarding i offboarding IT pracownika.
Najczęstsze pytania
Czy system sam odrzuca kandydatów?
Nie. Odrzucenia i zaproszenia zatwierdza człowiek. Automat może przygotować treść i wysłać ją po decyzji, ale nie rozstrzyga o kandydacie.
Czy AI może oceniać CV?
Może przygotować streszczenie i zestawienie z wymaganiami, co skraca czytanie. Ocena zostaje u rekrutera, bo model może powielać uprzedzenia i mylić się przy nietypowych życiorysach.
Z jakich narzędzi korzystasz?
Wykorzystuję to, co już masz: formularz, arkusz, kalendarz i pocztę. Przy większej liczbie ofert podłączam narzędzie do rekrutacji, jeśli ma API albo eksport. Możliwości zależą od wersji i licencji.
Ile kosztuje automatyzacja rekrutacji?
Obieg zgłoszeń z potwierdzeniami i umawianiem rozmów zaczyna się od około 500 zł netto. Streszczanie CV przez AI i połączenie kilku źródeł to już zakres złożonych przepływów, od około 2000 zł netto.
Powiązane strony
Chcesz uporządkować zgłoszenia kandydatów?
Napisz, ilu kandydatów obsługujesz miesięcznie i skąd przychodzą zgłoszenia. Odpowiem z propozycją.