Przejdź do treści

Opieka nad stroną WordPress: co obejmuje miesięczna praca

Strona na WordPressie rzadko psuje się z dnia na dzień. Częściej po cichu: formularz przestaje wysyłać maile, wtyczka od dawna nie dostaje poprawek, a o wygasłej domenie dowiadujesz się od klienta.

Autor: Szymon Łakomy. Aktualizacja:

Jedna aktualizacja w czterech krokach

  1. Kopia tuż przed zmianą. Pliki i baza danych, zapisane tak, żeby dało się wrócić do stanu sprzed aktualizacji.
  2. Aktualizacja. Rdzeń WordPressa, wtyczki i motyw, pojedynczo albo w małych porcjach. Wtedy wiadomo, która zmiana wywołała problem.
  3. Sprawdzenie. Strona główna, kilka podstron, menu i widok na telefonie. Formularz kontaktowy testuję prawdziwą wiadomością, bo kiedy przestaje wysyłać maile, nie pokazuje żadnego błędu.
  4. Krótki raport. Co zaktualizowałem, co odłożyłem i z jakiego powodu. Po roku nadal wiadomo, co działo się ze stroną.

Niektóre aktualizacje odkładam celowo. Duża zmiana wtyczki sklepu albo narzędzia do budowania stron potrafi przestawić wygląd i działanie, więc najpierw instaluję ją na kopii strony, a na stronie publicznej dopiero wtedy, gdy na kopii wszystko jest w porządku.

Co psuje się po cichu

ObszarCo pilnuję
Kopie zapasowetrzymam je poza serwerem strony, z częstotliwością ustaloną z Tobą, i co jakiś czas sprawdzam, czy da się z nich odtworzyć witrynę
Dostępnośćzewnętrzny monitoring regularnie sprawdza, czy strona odpowiada, i wysyła mi powiadomienie, gdy przestaje
Formularzetestowa wiadomość po aktualizacjach i po każdej zmianie poczty lub serwera
Domenadata odnowienia oraz to, czy domena jest zapisana na Twoją firmę, a nie na dawnego wykonawcę
Hostingwersja PHP i wolne miejsce, bo zbyt stara wersja PHP blokuje kolejne aktualizacje wtyczek

Kopia na tym samym serwerze co strona znika razem z nim, dlatego liczę tylko kopie trzymane gdzie indziej.

Certyfikat SSL, skanowanie pod kątem złośliwego kodu i sprzątanie po włamaniu to osobny zakres, który opisuję na stronie bezpieczeństwo strony internetowej.

Porzucone wtyczki

Wtyczka, której autor przestał ją rozwijać, działa, dopóki nie zmieni się coś wokół niej: WordPress, PHP albo inna wtyczka. W katalogu wtyczek na WordPress.org widać wtedy zwykle ostrzeżenie, że nie była testowana z nowszymi wydaniami, a czasem wtyczka zostaje zamknięta. Przy przeglądzie robię z takimi wtyczkami trzy rzeczy:

  • sprawdzam, do czego wtyczka faktycznie służy, bo bywa, że robi jedną drobną rzecz, którą zastąpi kilka linijek w motywie potomnym,
  • szukam rozwijanego zamiennika i przenoszę ustawienia najpierw na kopii strony,
  • usuwam wtyczki wyłączone od miesięcy, które tylko leżą na serwerze i też wymagają aktualizacji.

Granica abonamentu

W ramach opieki

Aktualizacje z kopią i sprawdzeniem, kopie poza serwerem, monitoring, pilnowanie domeny i drobne zmiany treści: nowy tekst, zdjęcie, godziny otwarcia czy pozycja w cenniku.

Poza opieką

Nowe podstrony, nowe funkcje, zmiana motywu i przebudowa układu. To osobne zlecenie z wyceną uzgodnioną przed rozpoczęciem pracy.

Opiekę wyceniam od około 100 zł netto miesięcznie, zależnie od liczby wtyczek i tego, jak często zmieniasz treści. Gdy strona jest tak przestarzała, że kolejne łatki nie mają sensu, rozmawiamy o przebudowie i migracji strony. Ceny nowych stron na tym systemie zebrałem w cenniku stron na WordPressie.

Strona po poprzednim wykonawcy

Zdarza się, że firma ma stronę, ale nikt nie wie, kto zna hasła. Zaczynam wtedy od listy dostępów: konto u rejestratora domeny, panel hostingu, konto administratora WordPressa i licencje płatnych motywów lub wtyczek. Każde z nich powinno być zapisane na Twoją firmę i Twój adres e-mail, a nie na prywatny adres dawnego wykonawcy. Dla siebie zakładam osobne konto administratora, a konta poprzedników usuwam po Twojej decyzji. Jeśli przejmowana strona ma dużo własnego kodu, przyda się poradnik przejęcie projektu po innym programiście.

Najczęstsze pytania

Czy nie wystarczą automatyczne aktualizacje WordPressa?

Automatyczne poprawki rdzenia mają sens i zwykle je zostawiam. Przy wtyczkach i motywie wolę kontrolę: kopię przed zmianą, sprawdzenie po zmianie i szybki powrót, bo automat nie zauważy, że przestał działać formularz.

Jak często robisz kopie zapasowe?

Częstotliwość ustalamy razem, według tego, jak często zmienia się strona. Witryna z rzadkimi zmianami potrzebuje innego rytmu niż taka z codziennymi wpisami albo zamówieniami. Odtworzenie z kopii co jakiś czas sprawdzam w praktyce.

Czy przejmiesz opiekę nad stroną, której nie robiłeś?

Tak. Zaczynam od przeglądu: wersje, lista wtyczek, dostępy, kopie i stan domeny. Jeśli wyjdzie coś pilnego, na przykład wtyczka zamknięta w katalogu, dostajesz listę z proponowaną kolejnością, zanim zaczniemy stałą opiekę.

Co się dzieje, gdy aktualizacja coś zepsuje?

Przywracam stan z kopii zrobionej tuż przed aktualizacją i szukam wtyczki, która wywołała problem. Poprawkę albo zamiennik sprawdzam na kopii strony, a na stronę publiczną wracam dopiero z rozwiązaniem, które przeszło test.

Powiązane strony

Masz stronę na WordPressie bez stałej opieki?

Napisz adres strony i kto ma dziś dostęp do hostingu. Zacznę od przeglądu wtyczek, kopii i domeny.